bannar

Droga do wolności

Droga do wolności

Droga do wolności

Droga do wolności poprzez pracę z ciałem. Ałła Raginis


 

Ałła Raginis

Droga do wolności poprzez pracę z ciałem.

(Tekst z 3 numeru Magazynu "Szczęście podaj dalej")

 

 

Osiągnięcie pełnej, nieskrępowanej wolności jest sztuką, do której warto dążyć. Droga do wolności zaczyna się jednak niepozornie, od rozważenia, czym właściwie jest wolność i do czego w ogóle jest nam potrzebna.

 

Na czym polega wolność? Czy jest zwykłym przyzwoleniem na dokonywanie różnorodnych rzeczy bez ogranieczeń i nieskrępowanym dążeniem do zaspokajania własnych zachcianek? Czy jest wolnością z wyboru, momentem w którym możemy zatrzymać się w biegu na chwilę, zreflektować i nabrać dystansu do upragnionych rzeczy lub rytualnych zachowań? Zrozumienie pojęcia wolności wyznacza drogę, jaką będziemy podążać. Rozróżnienie znaczeń daje natomiast możliwość wyboru kierunku. Poprzez praktykę jogi uczymy się tak zwanej "mądrości rozróżniania". Rozbudzamy świadomość w pojmowaniu rzeczy. Zaczynamy zastanawiać się nad tym, co jest dobre dla nas, czy coś będzie nam szkodzić, czy nas będzie rozwijać, ożywiać. Czy będzie to dobre wyłącznie dla nas, czy może przyniesie pożytek też innym?

 

Oczywiście, w codziennym życiu nie mamy czasu na filozoficzne rozważania i analizowanie najdrobniejszych szczegółów danej sytuacji. Na ogół działamy nawykowo, według określonych zasad, które znów w pewien sposób nas ograniczają. Na szczęście jesteśmy WOLNI i sami decydujemy o tym, czy chcemy to zmienić. Ćwiczenie refleksyjności i nauka "mądrości rozróżniania" wymagają kilku elementów: techniki, przedmiotu i pola do treningu. W jodze uczymy się własnego ciała, które jest przedmiotem wspomnianej nauki. Właściwą techniką jest instrukcja, która pozwoli na poprowadzenie ciała. Pole do treningu to natomiast mata do jogi, na której to rozpoczynamy swą drogę do wolności.

 

Wykonując klasyczne asany (pozycje ciała) uczymy siebie i swoje ciało na pięciu poziomach jednocześnie.

Na poziomie fizycznym postrzegamy linie ciała, sprawdzamy symetrię, wyciąganie mięśni, ustawienie kości, kręgosłupa.

Na poziomie fizjologicznym możemy obserwować oddech, odczuć puls.

Na poziomie mentalnym możemy zauważyć nasze preferencje - "coś lubię, czegoś nie lubię" i uczyć się nie odpychać tego, co nam się nie podoba (np. wykonywać nie tylko te asany, które lubimy).

Na poziomie intelektualnym nasze rozbiegane myśli zwalniają bieg, ponieważ uwaga jest przykuta do ciała. To jest proste.

Ostatecznie cały ten proces wpływa na nasze wnętrze i na poziom ogólnej szczęśliwości ciała w danym momencie, tu i teraz.

 

Integracja wszystkich pięciu płaszczyzn czyni nas Obecnymi, Szczęśliwymi i Wolnymi, wolnymi od idei, od nawyków, od rozważań filozoficznych. Czyni nas niezależnymi od okoliczności i prawdziwie wolnymi w swoich wyborach.

Zapraszam do wypraktykowania tego na macie :)