bannar

Nasza największa radość - Wasze zdrowie i radość z praktyki

Nasza największa radość - Wasze zdrowie i radość z praktyki

Nasza największa radość - Wasze zdrowie i radość z praktyki

" ...Zaczęłam doświadczać większej swobody ruchów, miałam więcej energii, myślenie stało się bardziej klarowne."


Moja przygoda z jogą zaczęła się w 2014 roku. Lekarz ortopeda po zapoznaniu się z wynikami rezonansu mojego kręgosłupa, oznajmił, że jedynym rozwiązaniem jest operacja, przy czym gwarancji, że będę chodzić, nie daje. Zawsze coś może pojść nie tak ...
Zamiast wpadać w panikę, zaczęłam szukać rozwiązań alternatywnych i tak ktoś polecił mi jogę wg metody B.K.S. Iyengar’a. Początkowo uczestniczyłam w zajęciach dwa razy w tygodniu i cierpiałam bardzo, bo każdy, nawet najmniejszy ruch zesztywniałego ciała powodował poruszenie, zawroty głowy i inne tego typu “atrakcje”. Po paru miesiącach regularnej praktyki mój stan zaczął diametralnie się poprawiać. Zaczęłam doświadczać większej swobody ruchów, miałam więcej energii, myślenie stało się bardziej klarowne.
Wtedy też przypadkiem trafiłam na zajęcia do Ałły Raginis i to było jak objawienie! Od razu zrozumiałam, dlaczego się tam znalazłam. Ałła jest nie tylko super profesjonalną nauczycielką jogi, jest przede wszystkim kobietą, która wiele w życiu przeszła i dzięki temu potrafi w cudowny sposób przekazać na zajęciach swoje serce. Tak jak ona prawdziwie rozumie swoich kursantów, tak ja zaczęłam rozumieć prawdziwą jogę. Poczułam głęboki sens każdego ułożenia, ustawienia poszczególnych partii ciała.
Rozkwitłam, ból minął, a ja mogłam uczestniczyć w zajęciach pięć razy w tygodniu. Od osoby, która mogła nie chodzić, stałam się osobą, która stała na głowie na środku sali :-)
Więc kiedy Ałła otworzyła swoją szkołę, bez namysłu pobiegłam za nią. Polecam Szkołę Jogi Ałły Raginis i będę polecać całym sercem, bo mało kto, tak jak ona i jej kadra wie, jak pomóc nam zrozumieć potrzeby naszego ciała.

Beata